Poradniki
 Powrót   Napisz do nas    Drukuj    Pomoc
 
Kupujemy samochód
 
Zanim kupisz używane auto – praktyczne porady
Sprowadzamy samochód z Unii Europejskiej  
Sprowadzamy samochód spoza Unii Europejskiej  
Dokumenty potrzebne do zarejestrowania samochodu  
Koszty zarejestrowania samochodu  
Umowy kupna-sprzedaży i inne druki
 
Przepisy drogowe
 
Inne
 

Zanim kupisz używane auto – praktyczne porady

  1. Na oglądanie używanego samochodu wybierz się z fachowcem, najlepiej z doświadczonym mechanikiem, lakiernikiem albo z rzeczoznawcą. Spojrzy on chłodno na obiekt twoich motoryzacyjnych marzeń. No i co dwie pary oczu, to nie jedna.
  2. Weź przyrząd do mierzenia grubości lakieru albo zwykły magnes (oby bez ostrych krawędzi - magnes trzymając w palcach trzeba prowadzić tuż nad metalowymi częściami nadwozia, jeżeli w jakimś momencie magnes nie będzie chciał przylgnąć do karoserii, oznacza to, że pod lakierem znajduje się szpachla, a nie blacha). W ten sposób łatwo wykryjesz szpachlowane miejsca, choćby sprzedawca zapewniał, że wóz nie był bity. Uszkodzenia lakieru od kamyków, drzwi innych samochodów na postoju, automatycznych myjni są normalne. Dziwne, gdy na kilkuletnim aucie ich nie widać.
  3. Jak najlepiej oszacować przebieg? Po lewej stronie fotela kierowcy, na krawędzi oparcia; miejsce to kierowca, wsiadając i wysiadając, ociera, np. paskiem od spodni. Do 100 tys. km miejsce to winno być w bardzo dobrym stanie, przetarte po 150-170 tys. km, mocno przetarte lub wręcz dziurawe po 200 tys. km. Porównując stan lewego boczku fotela kierowcy z liczbą przejechanych kilometrów na liczniku, możemy odkryć przekręcenie licznika. Poza tym wytartą kierownicę czy pedały można tanio wymienić; zmiana fotela jest znacznie kosztowniejsza.
  4. Obejrzyj dokładnie łączenia blach pod maską silnika. Jeżeli przy jednym z kielichów zawieszenia zauważysz ślady spawania albo silikonowania innego niż po drugiej stronie auta, zostaw taki egzemplarz. Po poważnym wypadku była wymieniana tzw. ćwiartka.
  5. Mało kto interesuje się, czy auto nie przeżyło uderzenia w bok. Ściągnij uszczelki drzwiowe. Bez trudu zauważysz ślady łączenia blach i obróbki cieplnej. Gdy nie można ściągnąć uszczelek, obejrzyj dokładnie plastikowe części, ozdobne listewki itp.
  6. Wycieki oleju z silnika, wbrew temu, co sądzi wiele osób, nie dyskwalifikują towaru. Masz dobry argument do zbicia ceny. Gorzej, gdy silnik jest suchy, ale widać niefabryczne uszczelnienia z silikonu, zazwyczaj czerwonego. Ktoś na siłę starał się, żeby nie ciekło.
  7. Sprawdź pracę silnika na biegu jałowym po rozgrzaniu, wsłuchaj się w nią. Obroty muszą zejść do ok. 700-800/min. Jeżeli tak się nie dzieje, to znaczy że sprzedający specjalnie podkręcił obroty w celu ukrycia np. odgłosów zużytych panewek wału korbowego.
  8. Nie wierz książkom serwisowym! Takie podrobione dokumenty można bez problemu kupić w internecie czy na bazarze. Jeżeli auto było serwisowane w Polsce, sprawdź (najlepiej razem z właścicielem), czy to, co widnieje w książce, odpowiada zapisom w serwisie.
  9. Jeszcze lepiej, gdy zdiagnozujesz stan całego auta, co kosztuje 30-50 zł w stacji kontroli pojazdów i 200-300 zł w autoryzowanym serwisie danej marki. Jeżeli bryka jest OK, jej posiadacz powinien zgodzić się na to bez żadnych "ale".
  10. Jazda próbna - im dłuższa, tym lepsza. Oczywiście powinieneś prowadzić. W bezpiecznych warunkach zmień szybko pas ruchu. Jeżeli buja - amortyzatory do wymiany. Na równej drodze zahamuj gwałtownie przy 50-60 km/h. Jeżeli ściąga - wadliwa geometria zawieszenia. To może być kosztowne w naprawie, jeśli doszło do uszkodzenia układu jezdnego. Lepiej załóż, że doszło!
Korzystaliśmy z podpowiedzi rzeczoznawcy Wojciecha Baszyńskiego i Adama Ostromęckiego z komisu Pol-Car w Olsztynie.