Giełda Samochodowa
 Powrót
Szukaj w publicystyce:    Zaawansowane 
Informacja
Poloneza czas zacząć
W Nysie Motor znowu robią Trucki
Grzegorz Hilareckiautor: Grzegorz Hilarecki
zdjęcia: Przemysław Dziendziela
Giełda Samochodowa, nr 97/2002 (752)
z dnia: 10 grudnia 2002 roku
 
Truck kosztuje 40 tys. zł. Porównywalne modele zachodnie są o ok. 8 tys. droższe.
Truck kosztuje 40 tys. zł. Porównywalne modele zachodnie są o ok. 8 tys. droższe.

166 Polonezów Trucków, które nieoczekiwanie dla klientów znalazły się w krajowych salonach Daewoo, od razu znalazło nabywców. Chętnych było dużo więcej niż aut, dlatego wkrótce w salonach mają pojawić się kolejne wozy. Upadła fabryka Nysa Motor wznawia produkcję Polonezów Trucków.

Polonezów Trucków nie produkowano od czerwca, kiedy upadła Nysa Motor, należąca do zadłużonego warszawskiego Dae-woo-FSO. Majątek firmy przejął syndyk. Były prezes spółki Zbigniew Szczepański zapewniał, że upadłość to jedyna szansa na... wznowienie produkcji. Ostatnio pojawiła się nadzieja na dużą produkcję - Nysą zainteresował się koncern PSA, szukający miejsca w Europie Wschodniej na lokalizację swojej fabryki. Tymczasem w listopadzie wznowiono w Nysie "małą" produkcję - do salonów trafiła próbna partia Polonezów Trucków - w wersji pięcioosobowej, z dieslem 1.9. Sprzedały się od razu.

- My mieliśmy trzy, a klientów na nie kilka razy więcej. Wiem, że samochodów szukano także w innych salonach. Teraz są już niedostępne i nie wiemy, czy kiedykolwiek do nas trafią - usłyszeliśmy w białostockim salonie Daewoo Bialmot.

Jak nam powiedział Ryszard Nosidlak z Nysa Motor, na pewno z taśm zakładów zjadą auta w wersjach dwu- i pięcioosobowej z aluminiowymi burtami i silnikami wysokoprężnymi 1.9 - takich wersji Trucków poszukują klienci. Zapotrzebowanie rynku jest takie, że może się miesięcznie sprzedać do 400 aut. Nie wiadomo jednak, ile będzie produkowanych, bowiem barierą są finanse na zakup części. Syndyk masy upadłościowej Nysy Motor chce auta produkować i jeśli uda się nawiązać współpracę z salonami Daewoo, które zbierałyby przedpłaty, popyt na Trucki zostałby zaspokojony.

Produkcja Trucków nie oznacza, że Daewoo FSO wznowi zawieszoną produkcję Polonezów Atu i Caro, ale dowodzi, że polskie leciwe auto nadal cieszy się powodzeniem.


PowrótWersja do drukuZapisz artykułWyślij artykuł znajomemu

REKLAMA