Giełda Samochodowa
 Powrót
Szukaj w publicystyce:    Zaawansowane 
Prezentacje
Szwedzki SUV chce podbić Amerykę
Superauto: Saab 9-7X
autor: Michał Kowalski
zdjęcia: Saab
Giełda Samochodowa, nr 32/2005 (994)
z dnia: 26 kwietnia 2005 roku
 
Pierwszy w historii SUV Saaba prezentuje się całkiem okazale
Pierwszy w historii SUV Saaba prezentuje się całkiem okazale
Sylwetka 9-7X jest stonowana i dostojna
Sylwetka 9-7X jest stonowana i dostojna
Wnętrze jest luksusowe - skóra, drewno i aluminium
Wnętrze jest luksusowe - skóra, drewno i aluminium

Saab do segmentu SUV-ów wkroczył z modelem 9-7X, który jest pierwszą w historii tej marki rodzinną terenówką. Pierwszym rynkiem, jaki ma podbić to auto, będzie USA.

9-7X ma wszystkie cechy charakterystyczne dla swojego segmentu: duży bagażnik, luksusowe wyposażenie i dużo przestrzeni w środku. Tym, co ma wyróżniać go z motoryzacyjnego tłumu, to jego sportowe zacięcie.

Nadwozie szwedzkiego SUV-a to proste linie, których nie zaburzają gwałtowne załamania ani wystające zderzaki. Dzięki temu sylwetka samochodu jest smukła i aerodynamiczna. Poza tym w nadwoziu auta znajdziemy wiele elementów charakterystycznych dla Saaba, m.in. czarną, przypominającą plaster miodu osłonę chłodnicy o trzech wlotach i trapezowate boczne okna.

Optycznie nowy Saab ma dobrze wyważone proporcje nadwozia do kół, standardowe 18-calowe felgi nie są w nim ani za małe, ani za duże. Nowym elementem, niespotykanym w poprzednich modelach tej marki, są pionowe tylne światła schowane pod przezroczystymi, akrylowymi kloszami.

9-7X różni się od samochodów z tego segmentu innych producentów. Saab postawił bowiem na to, by tym autem dobrze jeździło się po szosie. Nie próbował zrobić ze swojego SUV-a "użytkowo-terenowej hybrydy", która w większości marek nie jest naprawdę dobra ani na utwardzonych nawierzchniach, ani w terenie.

Nowy Saab ma duży rozstaw osi jak na swój segment - 2.870 mm (dla porównania: Jeep Grand Cherokee - 2.690 mm), a jego długość wynosi 4.808 mm (Grand Cherokee - 4.610 mm). Zastosowano w nim dwuwahaczowe zawieszenie ze sprężynami śrubowymi z przodu i pięciowahaczowe z tyłu (z elektronicznie sterowaną twardością amortyzatorów). Dzięki takiemu zawieszeniu, twardemu stabilizatorowi z przodu i usztywnionym tulejom mocowania tylnych wahaczy oraz niedużej wysokości pojazdu samochód zapewnia sportową charakterystykę jezdną. Dodatkowo wszystkie amortyzatory są tak zestrojone, aby przechyły nadwozia były jak najmniejsze, co daje podróżującym komfort jazdy.

Na dokładkę SUV Saaba dostał wyczynowe opony P255/55 R18, specjalnie opracowane dla tego auta przez firmę Dunlop, gwarantujące dobrą przyczepność. Sportowy charakter ma też zapewnić 9-7X precyzyjny układ kierowniczy.

A co pod maską? Dwa aluminiowe silniki do wyboru. Jednostki, które mogą przyprawić o zawrót głowy. Jest więc sześciocylindrowa, rzędowa jednostka napędowa Inline 6 o pojemności 4,2 litra, która dysponuje mocą 275 koni i momentem obrotowym 372 Nm. Drugi to ośmiocylindrowy, widlasty silnik o pojemności skokowej 5,3 litra, zapewniający moc 300 KM i moment obrotowy 447 Nm. Oba silniki współpracują z czterostopniową, sterowaną elektronicznie przekładnią automatyczną.

9-7X standardowo wyposażany jest w napęd na cztery koła. Właściwości trakcyjne auta i jego zachowanie się na drodze udoskonalono poprzez standardowo montowany tylny mechanizm różnicowy ze sprzęgłem o ograniczonym poślizgu. Wszystkie cztery koła wyposażone są w duże, wentylowane tarcze hamulcowe z aluminiowymi, dwutłoczkowymi zaciskami z przodu i czterokanałowym układem ABS.

Potencjalnych klientów do nowego Saaba ma przekonać poza tym objętość bagażnika (1.127 litrów przy rozłożonych tylnych fotelach i 2.268 litrów przy złożonych). Auto ma też gniazdo do mocowania haka wraz z osłoną. Maksymalna masa całkowita przyczepy dla wersji z silnikiem V8 może wynieść 2.948 kg.

Oczywiście oprócz doskonałej dynamiki jazdy Saab zadbał o bezpieczeństwo pasażerów. Samochód ma więc dwustopniowe przednie poduszki powietrzne, boczne kurtyny powietrzne, system wykrywania obecności pasażera, system wykrywania zagrożenia przewrócenia się pojazdu, napinacze przednich pasów bezpieczeństwa z ogranicznikami siły ich działania, system informowania o niezapiętych pasach bezpieczeństwa na przednich fotelach.

Samochód wejdzie do sprzedaży w USA w drugim kwartale 2005 roku. Kosztować będzie około 45 tysięcy dolarów, czyli ok. 145.350 złotych (według kursu z dn. 20.04.05: 1 dolar - 3,23 zł).


PowrótWersja do drukuZapisz artykułWyślij artykuł znajomemu

REKLAMA