Giełda Samochodowa
 Powrót
Szukaj w publicystyce:    Zaawansowane 
Technika
Gaz niszczy gniazda
LPG: jak chronić silnik
Mariusz Hryciukautor: Mariusz Hryciuk
Giełda Samochodowa, nr 30/2005 (992)
z dnia: 19 kwietnia 2005 roku
 

O tym, że gaz używany jako paliwo powoduje szybsze zużycie silników, nie mówi się zbyt często. Nic dziwnego - nie jest to w interesie firm montujących instalacje gazowe ani też kierowców sprzedających auta zasilane gazem.

Spalanie gazu w silniku benzynowym powoduje niemal takie same uszkodzenia jak spalanie benzyny bezołowiowej w silnikach starszych generacji, nieprzystosowanych do tego paliwa.

- Etylina zawierała czteroetylek bądź czterometylek ołowiu - mówi dr inż. Zbigniew Stępień z Instytutu Technologii Nafty w Krakowie. - Tworzyły one warstwę ochronną tlenków ołowiu pokrywającą powierzchnie przylgni grzybków i gniazd zaworowych w głowicy. Stopniowe odchodzenie od stosowania takiego paliwa ujawniło problem z nieutwardzonymi gniazdami zaworów wylotowych. Ich przyspieszone zużycie, czyli osiadanie, jak potocznie określano recesję gniazd zaworowych (VSR - Valve Seat Recession).

Stosowanie związków ołowiu jako dodatków do benzyn ograniczano od lat 70., a od 2000 r. zostało zakazane w większości krajów europejskich. Do silników z nieutwardzonymi gniazdami produkowana była benzyna uniwersalna, zawierająca dodatki potasowe. Wcześniej, bo od 1986 r. producenci silników zaczęli stosować utwardzone gniazda zaworowe. Nie wszyscy - wyjątkiem były np. FSO i FSM.

Spalanie gazu pozbawionego dodatków ochraniających również powoduje osiadanie gniazd, a w konsekwencji utratę kompresji w silniku i "branie" oleju. Szybciej objawia się to w silnikach z "miękkimi" gniazdami. Jak więc dociec, do którego silnika (auta) gaz jako paliwo się nadaje? Wystarczy znaleźć informację o zalecanym paliwie. Jeśli jest nim benzyna bezołowiowa, to znaczy, że gniazda są utwardzone. Jest jednak w tym stwierdzeniu pewne uproszczenie. Nawet po 1986 r., kiedy upowszechniło się stosowanie katalizatorów oraz benzyny bezołowiowej, były i są nadal produkowane silniki mniej odporne na niszczycielskie działanie gazu.

- Ich głowice, a konkretnie gniazda zaworów, są utwardzane, ale płytko - wyjaśnia Tomasz Wojciechowski, kierownik działu badań i rozwoju firmy Elpigaz, producenta instalacji gazowych. Dotyczy to m.in. takich aut jak: Ford Focus 1.6 16V (rok produkcji 2003, kod silnika FYDD), Fusion 1.4 16 V (2003 r., FXJB), Mondeo 1.8 16V (2003 r., CHBA); Honda Civic 1.4 16V (2004 r., D14Z6), C-RV 2.0 16 V (2003 r., K20A1).

Instalację LPG można założyć też do silnika o słabszych gniazdach, pod warunkiem że zapewni mu się ochronę poprzez lubryfikację, czyli dodatkowe smarowanie. W ostatnich miesiącach karierę w Polsce robi prosty zestaw Lubrication Kit australijskiej firmy Flashlube. Firma Czakram z Tarnowa zakładająca instalacje sprzedaje go od lipca 2004 r. i zainteresowanie jest coraz większe. Zestaw składa się ze zbiornika specjalnego płynu ochraniającego zawory (Valve Saver) i aplikatora, podobnego do szpitalnej kroplówki. Środek można stosować zarówno przy silnikach z wtryskiem, jak i gaźnikowych. W pierwszych odmierzone krople płynu są podawane poprzez kanał ssący do komory spalania, w drugich przez przepustnicę gaźnika. Płyn obniża temperaturę spalania i zapobiega zmywaniu filmu olejowego ze ścianek cylindra. Według spółki Elpigaz, 1 litr płynu Flashlube wystarcza na 1000 litrów paliwa.

- Kariera Lubrication Kit to za dużo powiedziane - powiedział nam Hubert Czarnecki, na co dzień taksówkarz z Warszawy, który sprowadza i sprzedaje produkty Flashlube przez internet. - Wśród jeżdżących na gazie przeważa takie podejście: przejechać 150 tys. km i pozbyć się kłopotu, sprzedając samochód. Pan Hubert przejechał swoim Peugeotem 406 z systemem lubryfikacji 200 tys. km. - Silnika jeszcze nie rozbierałem, by obejrzeć zawory, ale korzyści są zauważalne, bo silnik na gazie pracuje równo.

Powyżej wymieniliśmy niektóre silniki mało odporne na niszczycielskie działanie gazu. Które jeszcze? Pewną wskazówką jest brak zgody importera lub producenta na "zagazowanie" pojazdu w okresie gwarancji. Nie można natomiast liczyć na rzetelną informację niektórych instalatorów, którzy chcą założyć instalacji jak najwięcej. - Instalatorzy mają od nas wyraźne zalecenia, do których silników stosować zestawy do lubryfikacji - mówi T. Wojciechowski. - Jeśli nie chcą ich jednak montować, bo np. klient tego sobie nie życzy, muszą nam to wyraźnie napisać. W ten sposób zabezpieczamy się na wypadek roszczeń związanych z niewłaściwą pracą instalacji czy zbyt wczesnym zużyciem silnika.


Przykładowe oferty cen płynu do lubryfikacji Flashlube
SprzedającyZestaw (zbiornik + 500 ml płynu)1 litr płynu
Przez internet http://members.chello.pl/bimo/index.html195 zł75 zł
Czakram Tarnów, filie Warszawa, Rzeszów, Mysłowice325 zł102 zł
Elpigaz Gdańsk, oddziały Poznań, Warszawa, Będzin359 zł-

PowrótWersja do drukuZapisz artykułWyślij artykuł znajomemu

REKLAMA